Cały dzień szykowałam się na to nasze "spotkanie" . Już przygotowałam sobie najlepsze ciuchy , wynajęłam opiekunkę itp.
Jedynym problemem było to , jak mam mu powiedzieć prawdę ... to kim jestem , i to że mam córeczkę .
Wcześniej już spotykałam się z różnymi facetami , którzy zaraz po tym jak powiedziałam im że mam córkę , mówili że to dla nich za duża odpowiedzialność ... Nie jest łatwo być samotną mamą .
Ale nie wiem czemu , miałam przeczucie że Zayn jest inny , że zaakceptuje wszystko... no ale nie byłam pewna.
Była już prawie 20 , więc założyłam sukienkę , upięłam włosy , popsikała się perfumami , chciałam żeby wszystko było idealnie ...
Wyszłam z domu , i czekałam pod blokiem . Czekałam tak 20 min. , i zaczęłam myśleć że mnie wystawił ...
aż nagle pod blok podjechało czarne , sportowe auto . Byłam zaskoczona , i nie przyszłoby mi do głowy że to jego auto , gdyby nie wysiadł z auta , wziął mnie za rękę , otworzył drzwi do auta i mnie zapiął ...
Poczułam się troszkę jak dziecko , ale to było przyjemne . Gdy wsiadł do auta , ruszyliśmy .
Zayn-Bardzo się cieszę że się zgodziłaś na to spotkanie
Ja- Ja też się cieszę .
Zayn - Chciałem z tobą porozmawiać , ale to potem ...
Ja- Hehe już się boje ...
Gdy dojechaliśmy do restauracji , już chciałam otworzyć sobie drzwi od auta , ale Zayn złapał mnie za rękę i powiedział żebym poczekała. Nie wiedziałam o co chodzi , no ale poczekałam . Zayn wysiadł z auta i prawie biegiem podszedł do moich drzwi i je otworzył :
Zayn- Przecież muszę być dżentelmenem .
Z uśmiechem mu podziękowałam i ruszyliśmy do restauracji .
Usiedliśmy przy stoliku , i nagle kelner podał nam MENU , zmówiliśmy , i tak zaczęliśmy rozmawiać :
Zayn - (Twoje imię ) chciałem ci coś powiedzieć
Ja - Tak ?
Zayn - Ja po prostu ... zakochałem się w tobie ! Kiedy cię zobaczyłem tam na ulicy , nie mogłem oderwać od ciebie wzroku .
Ja - Ale ..
Zayn- Wiem , ale ja cię naprawdę kocham.
Ja- Zayn ale my się nawet nie znamy !
Zayn - No widocznie to miłość od pierwszego wejrzenia ...
Ja - Nie wierze w takie rzeczy . Ja nie wierze w miłość ...
Zayn - Czemu ?? Ktoś cię skrzywdził ?
Ja - Nie chcę o tym rozmawiać ...
I wtedy przyszedł kelner z daniami .Potem znowu zaczęliśmy rozmawiać , ale zmieniliśmy temat .
Przez resztę wieczoru śmialiśmy się , i opowiadaliśmy różne historie.
Ale ciągle nie dawało mi to spokoju ... " zakochałem się w tobie " , przecież my się nawet nie znaliśmy ...
Też coś do niego czułam , nie wiem czy miłość , czy zauroczenie , ale tak czy tak on nie wiedział o mnie wszystkiego ...
Zayn- Tak cudownie mi się z tobą rozmawia !
Ja - Mi również . Zayn ...
Zayn-Tak ?
Ja- Muszę ci coś powiedzieć ...
Zayn - Wiesz że mi możesz wszystko powiedzieć
Ja - To trudne do powiedzenia ale ... Zayn ja jestem striptizerką w barze .
Wtedy się rozpłakałam , i ciągnęłam dalej ...
Ja - Nie chciałam tego ale musiałam sobie jakoś poradzić , bo nie mam nikogo kto mógł by mi pomóc ...
Wtedy Zayn podszedł , do mnie , spojrzał mi prosto w oczy i powiedział :
Zayn - Kocham Cię , i to bardzo . Zawsze będę przy tobie
I kiedy to mówił przytulił mnie z całej siły .
Czułam się bezpieczna .
Kiedy już odeszłam , spojrzał na mnie , z troską :
Zayn - Lepiej ??
Ja - Tak dziękuje
Zayn - Zawsze możesz na mnie liczyć !! Zawsze !!
Ja- Zayn ale ...
Nie zdążyłam dokończyć , bo Malik mi przerwał :
Zayn- Nie ma ale !
Ja - Hehe dobrze
Usiadł na miejscu i patrzył na mnie , a ja na niego . Nie wiedziałam co mam powiedzieć , więc nic nie mówiłam ... I tak patrzyliśmy na siebie w ciszy , do póki nie zadzwonił mój telefon .
Gdy odebrałam okazało się że dzwoniła opiekunka ,a to co powiedziała , przeraziło mnie ...
Ciąg dalszy nastąpi ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz